Przejdź do głównej zawartości

Popularne posty z tego bloga

Harman Kardon 430 twin power.

 Dzisiaj opis mało popularnego amplitunera firmy Harman Kardon a konkretnie model 430. Jest to konstrukcja twin power a mówiąc po naszemu, można go zaliczyć do dual mono. Posiada dwa niezależne transformatory sieciowe jeden na kanał. Osobne moduły zasilania. Pomiar mocy Pomiar mocy przed wymianą wszystkich kondensatorów elektrolitycznych. Po tak długim czasie miernik wykazywał średnio 20-30% odstępstwa on wartości znamionowych pojemności i ESR powyżej 1 [Ohm]. Powyżej , pomiar wartości mocy na granicy "clippingu" wyniósł 34 [Wrms] co jest całkiem niezłym osiągiem. Powyżej, pomiar wartości mocy maksymalnej który o dziwo wyniósł 35 [Wrms] co pokazuje, że końcówka mocy jak i zasilacze dają sobie dobrze radę nawet przed wymianą kondensatorów. Powyżej, pomiar mocy maksymalnej po wymianie kondensatorów. Co istotne do maksymalnej mocy (potencjometr na maksimum) osiągana moc wyniosła 33,7 [Wrms] ale nic było mowy o "clippingu". Co ponownie potwierdza, iż konstrukcja dual mo...

Yamaha CR-820

  Dzisiaj opowiem o mojej przygodzie z klasycznym japońcem który na dzień dobry zaraz po włączeniu zrobił mi dzień. Zacznę od tego, że nie maiłem w planach wydawania kolejnych pieniędzy na kolejny amplituner. Jakiś czas temu obserwowałem CR-400, nawet dopytywałem kolegów z "Archelolodzy HiFi" czy słuchali, czy warto itd. W końcu temat zostawiłem ale ostatnio nadążyła się okazja i udało mi się w dobrej cenie kupić sprzęt produkowanego w latach 1977-1979. A mowa o amplitunerze Yamaha CR-820. Sam sprzęt bez żadnej ryski, jedyny problem to upalone oświetlenie wskaźników i selektora częstotliwości. Generalnie banał.  Zakres wykonanych prac Co ciekawe poprzedni właściciel nic nie mówił o tym iż cokolwiek było robione w amplitunerze, a tu do roboty jest tylko wymiana oświetlenia. Potencjometry i przełączniki nie ruszane a sprzęt ma ponad 48 lat. I o dziwo potencjometry i przełączniki nie trzeszczą i działają. Zakres wykonanych prac to wymiana oświetlenia. Wymieniłem na oryginalne ża...

Marantz 2230 błotniak czy mistrz?

Każdy miłośnik starych sprzętów audio na pewno słyszał o legendzie jaką był w tamtych czasach Marantz. Każdy pewnie czytał też historię pewnego Marantza który przeżył pożar, akcję gaszenia i o dziwo dalej działał. Marantz miał też swój wkład w misję Apollo. A moja historia z tą marką a dokładniej z modelem 2230 zaczęła, się od tego, iż udało mi się kupić w bardzo dobrym stanie i co ważniejsze nie grzebany w środku egzemplarz. I tu pojawiło się moje wielkie rozczarowanie. Oczekiwania wielkie jak piramidy w Gizie a tu lipa. Pospolity błotniak. Tak grający mrocznie bez lekkości, a kurde miało być tak melodyjnie. Nic więc dziwnego, iż Marantz 2230 szybko wylądował w szafie zastąpiony przez Pioneer SX-650. A ten post opowie jak z błotniaka zrobić mistrza.  Zakres prac Mój egzemplarz był i jest w doskonałym stanie, żadnej ryski, wszystkie żarówki sprawne. Przełączniki i potencjometry o dziwo sprawne. Więc zostało tylko wymienić kondensatory i wymienić pastę przewodzącą pod tranzystorami ...