Większość z nas słysząc o marce NAD ma na myśli legendarny już dzisiaj wzmacniacz NAD 3020 . Ale NAD nie ograniczał się jedynie do produkcji wspomnianego wzmacniacza. Rok po jego premierze na rynek trafił magnetofon kasetowy NAD 6050C który stylistycznie nawiązuje trochę do wyglądu wzmacniacza. Wiele podobieństw jest ale i wiele różnic, w szczególności jeśli chodzi materiał wykonania panelu przedniego. Magnetofon w przeciwieństwie do plastikowego 3020 jest aluminiowy. Trochę o parametrach. Magnetofon jest napędzany jednym silnikiem i jest modelem dwu głowicowym. Pasmo przenoszenia dla kasety typu I też nie powala bo jest to od 40Hz do 14kHz, a dla kasety typu IV ciągnie aż do 17kHz. Deklarowana w dokumentacji W&F jest na poziomie 0.05% co wydaje się przy tym mechanizmie nie do osiągnięcia. Ale mimo to jego brzmienie jest bardzo przyjemne takie brytyjskie ale jednak nie brytyjskie. Takie bez tej tak zwanej flegmatyczności. Wspiera kasety typów I, II, IV oraz dolby B,C i to tyle j...
Kontrolowanie każdego parametru elektrycznego podczas użytkowania kasety magnetofonowej jest trochę jak próba obserwowania cyrku na trzech arenach na raz. Da się to zrobić, ale potrzeba szybkich oczu. Omówmy dwa niezwykle ważne parametry: czułość i odpowiedź częstotliwościową. Czułość oznacza stopień sygnału wyjściowego dla danego sygnału wejściowego. Podajemy sygnał o częstotliwości 400 [Hz] i mierzymy sygnał wyjściowy. Rezultat: czułość dla niskich częstotliwości. Wybraliśmy 400 [Hz] z kilku powodów. Dźwięk o częstotliwości 400 [Hz] nagrany z prędkością 38 [cm/s] (tzw. studyjna) daje nam długość fali, którą taśma „widzi”, wynoszącą około 0.9524 [mm], a szczęśliwym zbiegiem okoliczności ta długość fali przenika całą głębokość powłoki magnetycznej. Zakładając, że wszystkie inne czynniki są równe, odpowiedź w niskich częstotliwościach jest funkcją grubości powłoki. Im grubsza powłoka, tym lepsza odpowiedź w niskich częstotliwościach. Testujemy przy częstotliwości, która przenika całą powłokę. Wybieramy 400 [Hz] zamiast, powiedzmy, 20 [Hz], ponieważ dźwięk 400 [Hz] mówi nam tyle samo i ma dodatkową zaletę. Inżynier słyszy 400 [Hz], więc mamy monitoring audio, a także możliwość obserwacji na oscyloskopie. Tak jak test czułości na niskie częstotliwości daje nam pojęcie o grubości warstwy magnetycznej, tak test na wysokie częstotliwości daje nam dość dokładny obraz tego, jak gładka jest powierzchnia taśmy. Dobra odpowiedź dla wysokich częstotliwości jest niemożliwa na taśmie o chropowatej powierzchni. Oto dlaczego: niskie punkty będą reprezentować szczeliny w warstwie magnetycznej i powodować będą utratę odpowiedzi częstotliwościowej dla wysokich częstotliwości. Testujemy naszą czułość na wysokie częstotliwości przy 15 [kHz]. (cm/s podzielone przez częstotliwość dają nam długość fali). Zatem przy 15 [kHz] arytmetyka wygląda następująco:
Przy tak wysokiej częstotliwości (krótkiej długości fali) nagrywamy tylko na powierzchni taśmy. Jeśli występuje jakakolwiek chropowatość, pojawiają się poważne problemy. Jeśli mamy stan powierzchni, w którym amplituda chropowatości wynosi zaledwie 2.54 [um], a zarejestrowany sygnał ma długość fali 25,4 [um], stracimy 5,5 [dB] w odpowiedzi wysokoczęstotliwościowej! Wystarczy zmiana powierzchni wynosząca zaledwie jedną dziesiątą długości fali, aby obniżyć odpowiedź o około 6 dB. I może się to zdarzyć przy dowolnej częstotliwości!
- Artykuł bazuje na oryginale opublikowanym w High Fidelity Kwiecień/1965.

